Antoine Cierplikowski: polski geniusz światowego fryzjerstwa – poznaj historię patrona naszego salonu.
test3

Nasze atelier silnie inspirowane jest postacią zasłużonego polskiego fryzjera Antoniego Cierplikowskiego. Nazwa ,,1909 Fryzjerzy” ma swoją genezę w przełomowej dacie, kiedy to Mistrz wykreował rewolucyjną fryzurę „na chłopczycę”. W salonie w sposób bezpośredni odwołujemy się do jego wybitnych prac, a także staramy się naturalnie kontynuować zaprezentowany przez niego ponad sto lat temu pomysł na sztukę tego rzemiosła, sztukę fryzjerstwa. Stąd też w naszym atelier pojawia się rozbudowana i nieszablonowa koncepcja oferowanych usług. Zarówno to, czego Klienci doświadczają na fryzjerskim fotelu, jak i cała przestrzeń naszego salonu fryzjerskiego utrzymane są w wysmakowanym stylu retro – charakterystycznym dla dekady, w której swoje małe dzieła sztuki tworzył w Paryżu nasz Mistrz fryzjerstwa.

Początki 

Pochodzącego z Sieradza Antoniego Cierplikowskiego znał cały świat. Był prawdziwym wizjonerem i geniuszem fryzjerstwa, chodź początkowo – pod naciskiem rodziców – miał zamiar kształcić się na lekarza. Wykazywał jednak zupełnie inne talenty. Z fryzjerstwem zetknął się już jako 11-letni chłopiec. W Łodzi pod okiem swojego wuja, który miał zakład fryzjerski, stawiał swoje pierwsze kroki w tym zawodzie. Po niespełna ośmiu latach, pewny, że to właśnie fryzjerstwo jest jego drogą, postanowił wyemigrować do Francji i to właśnie tam jego kariera nabrała rozpędu. 

Rewolucja we fryzjerstwie 

W Paryżu otworzył swój pierwszy salon fryzjerski sygnowany jego nazwiskiem. Wkrótce po tym, wypromował nową fryzurę a’la garçon – ,,na chłopczycę”, która na tamte lata była bardzo odważna i innowacyjna.  Fryzura ,,na chłopczycę” w połączeniu z sukienkami Coco Chanel stała się początkiem nowego wizerunku kobiet po pierwszej wojnie światowej. Był to moment, w którym kariera Antoniego nabrała tempa, każdy marzył, aby usiąść na jego fotelu w jego salonie fryzjerskim. Był to rok 1909.  

Jak pisze Marta Orzeszyna w swojej książce ,,Antoine de Paris” – ,,Nazywano go papieżem loków, Napoleonem ondulacji, królem fryzjerów. Niewątpliwie był Mistrzem fryzjerska, niepowtarzalnym stylistą fryzur. To właśnie on stworzył podwaliny nowoczesnego fryzjerstwa i salonu kosmetycznego. Nie pozwalał sobie mówić, jak ma obcinać, stylizować fryzury.  Kiedy próbowano mu zwracać uwagę, że jego fryzury są zbyt śmiałe i ekstrawaganckie, mówił: ,,Czy Picasso pozwalał sobie na uwagi jak ma malować”. 

Cierplikowski dzięki swojemu niestandardowemu podejściu nie przestawał zaskakiwać i lansować to nowsze trendy fryzjerskie. Kolejna fryzura, która przypieczętowała jego status genialnego fryzjera, łamiącego przyjęte konwenanse kreatora stylu, była fryzura ,,coup de vent” czyli ,,podmuch wiatru” na punkcie, której świat oszalał. Antoni stał się stałym bywalcem salonów na całym świecie, ulubieńcem zamożnych intelektualistów i artystów. Za jedną wizytę u Antoniego w jego salonie fryzjerskim było trzeba zapłacić ( w przeliczeniu na dzisiejszą równowartość) nawet 2 tysiące złotych. Natomiast za prywatną wizytę fryzjerską w domu, aż 6 tysięcy złotych! Stałymi bywalczyniami jego salonu fryzjerskiego były takie osobistości jak Mata Hari, Josephine Baker, Bette Davis, Brigitte Bardot, Marlena Dietrich, Isadora Duncan, Edith Piaf, Greta Garbo, Pola Negri czy Elenor Roosevelt.  

Król fryzjerów i fryzjer królów 

Wymieniając zasługi Cierplikowskiego nie można pominąć faktu, że nadzorował on pracę niemal 400 fryzjerów podczas koronacji króla Jerzego VI w 1936 roku, a także kilkanaście lat później, gdy na tron miała zasiąść królowa Elżbieta. To dało mu przydomek ,,Króla fryzjerów i fryzjera krółów”. 

Z biegiem lat okazało się, że dla Antoniego Paryż to za mało. Nie ma się co dziwić, ,,król fryzjerów” był na ustach całego świata. Otwierał kolejne salony sygnowane swoim nazwiskiem – w Japonii, Kanadzie, USA, Anglii, Portugalii i Szwecji. Stworzył prawdziwe fryzjerskie imperium! Pracowało dla niego łącznie 3 tysiące fryzjerów na całym świecie. Prowadził dla nich szkoły kosmetyczno – fryzjerskie, które miały kształtować przyszłych, godnie reprezentujących przyszłych pracowników salonów fryzjerskich Cierplikowskiego. W Polsce jego salon fryzjerski znajdował się w Warszawie przy ulicy Mazowieckiej 12. W momencie największej świetności mówiono, że liczba jego zakładów wynosiła 120 na całym świecie. Ponadto Polak wprowadził linię własnych kosmetyków fryzjerskich – Produits de beaute Antoine. Sprzedawał nowinki kosmetyczne – lakiery do włosów, farby fryzjerskie w odcieniach jakich dotąd nie widziano (fioletowy, turkusowy, czerwony). Jego wyroby były sprzedawane na pięciu kontynentach. 

Od roku 1938, aż do zakończenia drugiej wojny światowej Antoni Cierplikowski pracował w Stanach Zjednoczonych, gdzie namówił na obcięcie włosów samą Eleonorę Roosevelt – żonę prezydenta USA. To nie był jego pierwszy raz w Stanach, wcześniej już udało mu się podbić Hollywood, gdzie został zaproszony przez wytwórnię Metro Goldwyn Mayer w charakterze specjalisty od fryzur filmowych. Dopiero w roku 1947 Antonii wrócił do Paryża. 

Antoni nigdy nie zapominał o ojczyźnie. Odwiedzał swój rodzinny Sieradz regularnie. Do kraju przylatywał własną awionetką. Do jednych z legend jego wizyt w Polsce należy opowieść o tym jak zrzucał z samolotu na Sieradz prezenty i kwiaty. Wspierał polskich kombatantów oraz przekazał pokaźną sumę na odbudowę Zamku Królewskiego w Warszawie. Do kraju powrócił w latach 70-tych, kiedy zmarła jego żona. Jedną z przyczyn jego powrotu był fakt, że w Paryżu mistrz fryzjerstwa powoli popadał w zapomnienie. Nie pasował do nowych trendów w modzie, które po zakończeniu wojny były zupełnie inne niż te, które panowały w Paryżu przed jego wyjazdem do Stanów.

Pod koniec swojego życia, w rodzinnym Sieradzu, Antonii żył skromnie, nie obnosił się ze swoim wielkim bogactwem. Zmarł w wieku 92 lat i został pochowany w rodzinnych stronach. 

Udostępnij
następny wpis